Tirzepatyd wiązał się z niższym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych i ciężkich następstw zakażeń
Tirzepatyd był związany nie tylko z niższym ryzykiem poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych, ale także z 36% niższym ryzykiem hospitalizacji związanej z zakażeniem.
U osób z cukrzycą typu 2 i otyłością leczenie tirzepatydem wiązało się z istotnie mniejszym ryzykiem poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych niż terapia sitagliptyną. Analiza amerykańskich danych ubezpieczeniowych wykazała również wyraźnie niższe ryzyko hospitalizacji oraz zgonu z powodu zakażeń. Wyniki badania naukowców z Technische Universität München i Harvard Medical School opublikowano w czasopiśmie „The BMJ”.
W artykule:
- porównanie tirzepatydu i sitagliptyny u osób z cukrzycą typu 2 i otyłością,
- różnice w częstości zawału serca, udaru mózgu i zgonu,
- wpływ terapii na hospitalizacje związane z zakażeniami,
- ryzyko zgonu w następstwie zakażenia,
- możliwe znaczenie procesów zapalnych związanych z otyłością,
- rola badań opartych na danych z rutynowej praktyki klinicznej.
Tirzepatyd a ryzyko sercowo-naczyniowe u osób z cukrzycą typu 2 i otyłością
Osoby z cukrzycą typu 2 i otyłością mogą odnosić korzyści z leczenia tirzepatydem. Według badania przeprowadzonego przez naukowców z Technische Universität München (TUM) i Harvard Medical School, w porównaniu z klasycznym lekiem przeciwcukrzycowym terapia tirzepatydem wiązała się z wyraźnie niższym ryzykiem zawału mięśnia sercowego oraz hospitalizacji związanych z zakażeniami.
Tirzepatyd jest dostępny m.in. pod nazwą handlową Mounjaro. W analizowanym badaniu porównano pacjentów otrzymujących tirzepatyd z osobami leczonymi sitagliptyną — lekiem przeciwcukrzycowym, dla którego w materiale źródłowym wskazano brak potwierdzonego działania kardioprotekcyjnego.
Badanie opublikowane w czasopiśmie The BMJ przeprowadzono na podstawie dużego zbioru danych pochodzących z amerykańskich systemów ubezpieczeń zdrowotnych.[1] Autorzy wykorzystali więc dane odzwierciedlające leczenie prowadzone w warunkach rutynowej opieki medycznej.
2,9% wobec 4,4% po roku obserwacji
Po roku obserwacji zawał mięśnia sercowego, udar mózgu lub zgon odnotowano u 4,4% osób leczonych sitagliptyną. W grupie otrzymującej tirzepatyd taki złożony punkt końcowy wystąpił u 2,9% pacjentów.
Według autorów odpowiadało to zmniejszeniu względnego ryzyka o około jedną trzecią. Rezultaty wskazują zatem na istotną różnicę pomiędzy obiema strategiami leczenia w badanej populacji osób z cukrzycą typu 2 i współistniejącą otyłością.
Znaczenie uzyskanych danych wykraczało jednak poza zdarzenia sercowo-naczyniowe. Szczególnie interesujące okazały się wyniki dotyczące ciężkich następstw zakażeń.
Hospitalizacje z powodu zakażeń rzadsze o 36%
W grupie leczonej tirzepatydem istotnie rzadziej konieczne było leczenie szpitalne z powodu zakażeń. Ryzyko hospitalizacji związanej z infekcją było o 36% niższe w porównaniu z grupą otrzymującą sitagliptynę.
Jeszcze większą różnicę wykazano w odniesieniu do najpoważniejszego punktu końcowego. Ryzyko zgonu wskutek zakażenia było w analizie o 60% niższe wśród osób leczonych tirzepatydem.
Skala tej zależności zwróciła uwagę samych badaczy.
„Dane dotyczące zakażeń, przy tak wyraźnym efekcie, również nas zaskoczyły” — powiedział dr Nils Krüger, pierwszy autor badania i lekarz Kliniki Chorób Serca i Układu Krążenia TUM Klinikum Deutsches Herzzentrum.
Jak zaznaczył badacz, wcześniejsze prace dostarczały już przesłanek wskazujących, że osoby leczone agonistami GLP-1 mogą rzadziej wymagać hospitalizacji z powodu zakażeń oraz rzadziej umierać w ich następstwie. Mechanizm tego zjawiska nie został jednak dotychczas w pełni wyjaśniony.
Otyłość, zapalenie i odporność – mechanizm nadal wymaga wyjaśnienia
Według dr. Krügera istnieją przesłanki wskazujące, że otyłość może nasilać procesy zapalne w organizmie, które z kolei mogą ograniczać sprawność odpowiedzi immunologicznej. Pozostaje jednak wiele pytań dotyczących mechanizmów obserwowanej zależności.
Badacze podkreślają, że konieczne jest ustalenie, jakie dokładnie procesy biologiczne odpowiadają za obserwowane wyniki oraz czy korzystny wpływ terapii na następstwa zakażeń może występować również niezależnie od redukcji masy ciała.
Oznacza to, że przedstawionych wyników dotyczących zakażeń nie należy traktować jako ostatecznego wyjaśnienia mechanizmu działania terapii. Analiza wskazuje na zależność wymagającą dalszych badań.
Dane z rutynowej opieki jako uzupełnienie badań klinicznych
Autorzy zwracają również uwagę na metodologiczne znaczenie badań wykorzystujących rutynowo gromadzone dane medyczne. Zdaniem dr. Krügera analizy porównujące efekty stosowania leków w dużych bazach danych stanowią istotne uzupełnienie klasycznych badań klinicznych.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku stosunkowo nowych terapii oddziałujących na szlak GLP-1, takich jak tirzepatyd czy semaglutyd. Jak podkreślono w materiale źródłowym, liczba dużych badań analizujących różnorodne działania tej grupy terapii jest nadal ograniczona, między innymi ze względu na stosunkowo krótki okres ich obecności na rynku.
Jednocześnie właśnie takie dane są potrzebne towarzystwom naukowym i organom regulacyjnym jako podstawa do formułowania rekomendacji oraz oceny miejsca nowych terapii w leczeniu.
Dlaczego istotne są porównania z dotychczasowym leczeniem?
Dr Krüger zwraca uwagę, że w badaniach klinicznych coraz częściej porównuje się ze sobą dwa spokrewnione leki. Z punktu widzenia regulatorów i praktyki medycznej potrzebne są jednak również dane pozwalające ocenić nową terapię w odniesieniu do już stosowanego sposobu leczenia.
Badania bazodanowe mogą w pewnym stopniu wypełniać tę lukę. Autorzy wskazują, że odpowiednio zaprojektowane analizy danych obserwacyjnych, wykorzystujące punkty końcowe zbliżone do stosowanych w klasycznych badaniach klinicznych, mogą dostarczać dodatkowych informacji bez konieczności pozbawiania uczestników potencjalnie korzystnej nowoczesnej terapii.
W omawianej analizie takie podejście umożliwiło porównanie tirzepatydu z sitagliptyną w dużej populacji pacjentów leczonych w rzeczywistych warunkach opieki zdrowotnej.
W praktyce klinicznej
Wyniki wskazują, że u osób z cukrzycą typu 2 i otyłością leczenie tirzepatydem było związane z mniejszą częstością analizowanych poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych i zgonów niż leczenie sitagliptyną. Po roku złożony punkt końcowy obejmujący zawał mięśnia sercowego, udar mózgu lub zgon wystąpił u 2,9% pacjentów przyjmujących tirzepatyd i u 4,4% osób leczonych sitagliptyną.
Jednocześnie zaobserwowano o 36% niższe ryzyko hospitalizacji z powodu zakażeń oraz o 60% niższe ryzyko zgonu w następstwie zakażenia. Autorzy podkreślają jednak, że przyczyny tak wyraźnej zależności dotyczącej infekcji pozostają nie w pełni poznane i wymagają dalszych badań.
Badanie ma charakter analizy populacyjnej opartej na danych ubezpieczeniowych. Jego szczególną wartością jest możliwość oceny efektów terapii w dużej grupie pacjentów leczonych w warunkach codziennej opieki medycznej oraz bezpośredniego zestawienia tirzepatydu z inną stosowaną terapią przeciwcukrzycową.
Źródło główne
Materiał prasowy:
- Instytucja
- Technische Universität München
- Tytuł
- Adipositas-Medikament senkt Risiko für gefährliche Herz-Kreislauf-Erkrankungen und Infektionen deutlich
- Data publikacji
- 6 sierpnia 2026
Bibliografia
N. Krüger, S. Schneeweiss, S. Wang. „Tirzepatide and the risk of atherosclerotic cardiovascular events: population based cohort study”. The BMJ. 2026.




