Nauka i badania

Zatrzymanie krążenia w asystolii – analiza ponad 60 tysięcy przypadków w Japonii

Asystolia to najcięższa forma zatrzymania krążenia. Dochodzi do niej, gdy serce przestaje bić i nie ma już żadnej aktywności elektrycznej. Bywa nazywana „linią prostą” lub „flat-lining”, ponieważ zapis elektrokardiogramu staje się linią izoelektryczną. Postępowanie ratowników medycznych (EMS) wobec zatrzymania krążenia w mechanizmie asystolii poza szpitalem różni się w zależności od kraju. W Japonii ratownicy są zobowiązani do kontynuowania resuscytacji w większości przypadków, co daje unikalną możliwość oceny skuteczności przedhospitalnych procedur podtrzymywania życia.

Wyniki dużego badania kohortowego przeprowadzonego w Japonii wykazały, że przedhospitalne procedury resuscytacyjne nie poprawiają znacząco rokowań neurologicznych pacjentów z asystolią. Wyniki opublikowano 18 listopada w czasopiśmie JAMA Network Open.

– Zatrzymanie krążenia poza szpitalem jest poważnym problemem zdrowia publicznego na całym świecie, a rokowania pozostają złe pomimo postępu wiedzy naukowej. W szczególności niewiele wiadomo o epidemiologii zatrzymań krążenia z asystolią w krajach, gdzie resuscytacja przedhospitalna nie jest przerywana – powiedział Junki Ishii, adiunkt w Graduate School of Biomedical and Health Sciences Uniwersytetu w Hiroszimie. – Chcieliśmy sprawdzić, czy zaawansowane procedury podtrzymywania życia poza szpitalem są powiązane z lepszymi wynikami.

W wielu krajach personel EMS może przerwać resuscytację w przypadku asystolii, stosując określone kryteria – m.in. brak defibrylacji, brak RKO prowadzonego przez świadków zdarzenia czy długi czas zatrzymania. Badania z Ameryki Północnej i Australii pokazały, że od 58,3% do 75% pacjentów z asystolią nie było resuscytowanych lub resuscytacja została przerwana w terenie.

W Japonii natomiast ratownicy mają obowiązek kontynuowania resuscytacji w większości przypadków. Ta odmienna praktyka pozwoliła naukowcom sprawdzić, czy kontynuowanie zaawansowanych procedur, takich jak zabezpieczenie dróg oddechowych czy dożylne podanie adrenaliny, rzeczywiście poprawia wyniki leczenia.

Badaniem objęto 60 349 dorosłych pacjentów, którzy doznali zatrzymania krążenia poza szpitalem w Japonii w latach 2014–2020. Spośród nich 35 843 pacjentów (59,4%) miało asystolię, a ich mediana wieku wynosiła 77 lat. Aż 93,9% otrzymało zaawansowane procedury resuscytacyjne.

Z tej grupy 497 osób przeżyło 30 dni, ale tylko 67 uzyskało korzystny wynik neurologiczny. Ani zaawansowane udrażnianie dróg oddechowych, ani dożylna adrenalina nie były związane z lepszymi wynikami neurologicznymi. Jednak obie procedury zwiększały szanse przeżycia 30 dni: zaawansowane udrażnianie dróg oddechowych o 45%, a adrenalina aż o 81%.

– W tym badaniu kohortowym pacjentów z asystolią poza szpitalem odsetek korzystnych wyników neurologicznych po 30 dniach był bardzo niski i żadna procedura zaawansowanego podtrzymywania życia nie wiązała się z poprawą neurologiczną – podsumował Ishii.

Według autorów badania aż 35,5% pacjentów spełniałoby kryteria zakończenia resuscytacji zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi. W tej grupie jedynie 0,1% uzyskało korzystny wynik neurologiczny po 30 dniach. – Wyniki sugerują, że należy rozważyć wprowadzenie w Japonii zasad dotyczących zakończenia resuscytacji u pacjentów w asystolii – dodał Ishii.

Źródło: JAMA Network Open, Resuscitation Attempt and Outcomes in Patients With Asystole Out-of-Hospital Cardiac Arrest
DOI: 10.1001/jamanetworkopen.2024.45543

Tygodnik Kardiologiczny (redakcja)

Redakcja portalu Tygodnik Kardiologiczny działa w ramach Fundacji Oddech Życia oraz platformy MedyczneMedia.pl, skupiając się na kompleksowej i nowoczesnej komunikacji naukowej w dziedzinie kardiologii. Zespół redakcyjny opiera swoje publikacje na sprawdzonych źródłach z prestiżowych czasopismach medycznych oraz wynikach badań prowadzonych na uczelniach medycznych i światowych ośrodkach badawczych.

Podobne artykuły

Back to top button